Siatkarze AZS UWM Olsztyn bez medalu Ligi Akademickiej AZS

W dniach 13-14 grudnia siatkarze AZS UWM Olsztyn wzięli udział w turnieju finałowym Ligi Akademickiej AZS. I choć w Krakowie zajęli czwarte miejsce, pozostawili po sobie dobre wrażenie. Na uwagę zasługuje szczególnie bardzo emocjonujące spotkanie półfinałowe, w którym zawodnicy trenera Bartosza Bednarczyka przegrali po zaciętej walce 2:3 z AZS-em AKF Kraków. W meczu o brązowy medal ulegli natomiast 0:3 AZS-owi AGH Kraków.

Olsztynianie awans do finałowego turnieju w Krakowie wywalczyli dzięki bardzo dobrej postawie w fazie grupowej, w której tylko jedno spotkanie zakończyli bez zdobyczy punktowej. Losowanie okazało się dla nich szczęśliwe, ponieważ trafili na AZS AKF Kraków, natomiast w drugim pojedynku mierzyli się zeszłoroczni finaliści – AZS MANS Warszawa i AZS AGH Kraków.

Rywalizacja w meczu półfinałowym Ligi Akademickiej AZS od pierwszej partii była bardzo zacięta. Olsztynianie kilkukrotnie odrabiali straty. Wygrali drugą i czwartą partię, ale niestety w tie-breaku musieli uznać wyższość rywali z Krakowa. Sobotni mecz przegrali 2:3 (23:25, 25:22, 27:29, 25:23, 12:15).

Niedzielne spotkanie medalowe nie było już tak udane jak to półfinałowe. Siatkarze AZS AGH Kraków okazali się zdecydowanie lepsi. Widać też było, jak dużo akademików kosztował mecz rozgrywany poprzedniego dnia. Drużyna z Krakowa wygrała 3:0 (25:19, 25:14, 25:20) i mogła się cieszyć z trzeciego miejsca w rozgrywkach Ligi Akademickiej AZS.

Emocje dalej nie opadły, zwłaszcza, że to był mecz o medal tak naprawdę – o brąz. Chyba nam głowy nie wytrzymały i po prostu się odbył. Półfinał był ciężki. Były zwroty akcji, były nieprzewidywalne sytuacje, no i musieliśmy walczyć z Krakowem, któremu pomagały ściany”

– podsumował trener AZS UWM Olsztyn Bartosz Bednarczyk.

 

Przed drużyną AZS UWM Olsztyn w tym roku jeszcze jeden mecz. W sobotę 20 grudnia o godzinie 16:00 na wyjeździe zmierzy się z MOS Wola Tramwaje Warszawskie. W tym sezonie w Kortowie górą byli akademicy i była to jak do tej pory ich jedyna wygrana.